-Watahy powiadasz...
Wadera wyglądała na miłą. Mimo widocznej niepewności i małego strachu uśmiechała się od ucha do ucha. Oczywiście szukamy nowych członków, więc bez dłuższego zastanawiania się zapytałam:
-Chcesz dołączyć?
Bez większego zastanowienia odpowiedziała:
-Tak, oczywiście że chcę!
-No to witamy w Primeval Night - uśmiechnęłam się - Choć, oprowadzę cię po okolicy.
***
Godzinę później
***
Doszłyśmy w końcu do punktu wyjścia.
-No i jak ci się podobało - zapytałam.
-Łał, tutaj jest naprawdę niesamowicie!
-Cieszę się że ci się podoba, ale musimy pójść w jeszcze jedno miejsce.
-Ale przecież mówiłaś że byłyśmy już wszędzie - zdziwiła się.
-To tylko parę kroków - uśmiechnęłam się.
No i naprawdę było to parę kroków. Przed nami wyłoniło się wejście do groty. Była ozdobiona kwiatami w kolorze fioletowym.
-Co to za grota - zapytała.
-To twoja grota.
-Moja - spojrzała na mnie.
-No twoja. Tu będziesz mieszkała - uśmiechnęłam się.
<Rachel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz