- Ooo..witam pannę ślicznotkę. - odparłem i uśmiechnąłem się łobuzersko.
Wadera popatrzyła na mnie wielkimi oczami, lecz po chwili obdarzyła swym uroczym uśmiechem.
- No więc ślicznotko, jestem Steve. - powiedziałem.
- Ja Rachel.. - westchnęła.
- Może przejdziemy się..puszku ? - zaproponowałem.
< Rachel ? : D >
Wadera popatrzyła na mnie wielkimi oczami, lecz po chwili obdarzyła swym uroczym uśmiechem.
- No więc ślicznotko, jestem Steve. - powiedziałem.
- Ja Rachel.. - westchnęła.
- Może przejdziemy się..puszku ? - zaproponowałem.
< Rachel ? : D >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz