-Pamiętam jaki wtedy czułaś ból... Chciałam ci pomóc, ale nie odważyłam się... Bałam się Skazy - dokończyłam - Zasłużyłaś na bycie Betą - uśmiechnęłam się.
Nie mogłam pozwolić żeby przeszłość znów się powtórzyła. Nie chciałam by Rachel znów cierpiała. Nie mogłam jednak zapomnieć o zasadach. Momentalnie spoważniałam.
-Ale pamiętaj. Jeśli coś przeskrobiesz to koniec z byciem Betą - powiedziałam.
-Dobrze - przytaknęła.
-Mam nadzieję. Nie chce żebyś wpadła w poważniejsze kłopoty.
<Rach? Ja też nie mam weny XD >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz